Bieg z wieńcem adwentowym

Wysłane przez Irmgard
on
0
No votes

 

Zabawa na świeżym powietrzu tuż przed Bożym Narodzeniem
Wynik: kreatywność w tworzeniu wieńca adwentowego 

Bieg z wieńcem adwentowym – młodzież i społeczność

Było to tuż przed Bożym Narodzeniem i szukaliśmy odpowiedniego programu na wieczór. Jednocześnie martwiło nas, że kontakty między naszymi nastolatkami a starszymi członkami wspólnoty były często zbyt rzadkie. Wtedy właśnie zrodził się pomysł biegu „Advent Wreath Run”.

Przygotowania

Przed wieczorem w ramach grupy młodzieżowej (TC) poprosiliśmy kilka rodzin z naszej wspólnoty, czy byłyby skłonne wziąć udział w naszym spotkaniu po biegu. Zgodziły się z entuzjazmem! Zostawiliśmy więc pod każdym adresem materiały i narzędzia, które mogłyby posłużyć do wykonania wieńca adwentowego:

  • rurki
  • świece
  • wstążki adwentowe
  • materiały dekoracyjne (wszystko, co można znaleźć w szufladzie z drobiazgami mamy i co kojarzy się z Bożym Narodzeniem)
  • drut do owijania
  • Nożyce do drutu
  • Nożyce do choinki D
  • Drut do mocowania siatki i materiałów dekoracyjnych
  • Agrafki

Warto zasięgnąć porady i zaopatrzyć się w materiały u ogrodnika lub kwiaciarza. Od rolnika otrzymaliśmy bezpłatnie gałęzie jodły.

Podczas wieczoru TC:

Dzisiaj, gdy zapytano nastolatków: „Co się dzieje?”, nie otrzymali konkretnej odpowiedzi. Oprócz dużej plastikowej torby, w grupach po dwóch osób wręczono im kartkę pocztową z adresem (bez nazwiska) i ruszyli w drogę.

Każda grupa zaczęła zbierać materiały w innym zakątku wsi i najpóźniej przy świecach lub słomianych obręczach wszystkim dotarło, o co dzisiaj chodzi. Oczywiście rzeczy te nie zostały im po prostu wręczone. W każdej rodzinie czekało na nich zadanie do wykonania: rozwiązanie zagadki, ułożenie świątecznego wiersza, zaśpiewanie kolędy, udekorowanie piernikowej gwiazdki kolorowym lukrem i cukierkami itp. Podczas picia gorącej herbaty lub ponczu miały podobno miejsce ciekawe rozmowy...

Na każdym stanowisku otrzymywali kolejny adres, a czasem tylko imię lub numer telefonu. Spodziewaliśmy się, że taka zabawa w poszukiwanie stanowisk zajmie sporo czasu. Jednak zrobiło się już nieco późno.

Po powrocie do sali Jungschi zabraliśmy się do pracy. W międzyczasie my, liderzy, przycięliśmy gałązki jodły i bukszpanu, aby dopasować je do wieńca, ponieważ czas się kończył. Przykryliśmy podłogę i stół folią, aby ten wieczór nie zapisał się w naszej pamięci jako „lepki” z powodu plam z żywicy.

Na koniec chcieliśmy przyznać nagrodę za najbardziej pomysłowy wieniec. Nie mogliśmy tego jednak zrobić, ponieważ wszystkie grupy zaskoczyły nas swoją kreatywnością i nie chcieliśmy urazić żadnego dzieła sztuki (a raczej jego twórców).

Po zakończeniu programu delektowaliśmy się udekorowanymi piernikowymi gwiazdkami, orzechami i mandarynkami, przez co ten wieczór przeciągnął się dość późno...

W następną niedzielę rano w kościele odbyła się ożywiona wymiana wrażeń, śmiech i dyskusja na temat wieczoru TC.

Źródło:

Treść: Prawa autorskie BESJ, www.besj.ch

Autor: Marlis Bühler, TC Degersheim

Zdjęcie tytułowe: www.juropa.net