Opowieść
Dawno, dawno temu żył sobie pewien mężczyzna, który zauważył, że ktoś inny ma bilet do nieba.
„Też chciałbym taki mieć” – powiedział mężczyzna – „Czy mógłbyś mi dać jego kawałek?”.
(Odetnij kawałek biletu i daj go mężczyźnie, który o to prosi.)
Więc jego przyjaciel dał mu kawałek.
Ale on uznał, że to za mało. Na wszelki wypadek chciał jeszcze jeden kawałek.
I ten też dostał.
Kiedy dotarł do bram nieba, wręczył swoje kawałki Bogu.
Bóg spojrzał na nie i rzekł: „Kiedy patrzę na te kawałki, widzę, że nie jesteś moim dzieckiem”.
(Pokaż, że kawałki te układają się w słowo „piekło”.)
Mężczyzna, który był na tyle życzliwy, że oddał dwa fragmenty swojego biletu, również dotarł do bram nieba.
Chociaż jego bilet był uszkodzony, Bóg mimo to powiedział: „Wyraźnie widzę, że jesteś moim dzieckiem. Witaj w niebie”.
(Rozłóż pozostałą część, a zobaczysz krzyż.)
Jezus powiedział: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”. Ewangelia św. Jana 14,6
Jezus cierpiał i poświęcił się na krzyżu za nasze grzechy. Oferuje nam jedyną drogę do nieba. Czy masz już swój bilet?
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze